wtorek, 3 stycznia 2012

Pomadka Golden Rose Ultra Rich Color

Wyczaiłam w swoim mieście stoisko z kosmetykami Golden Rose. Szczęśliwa niezmiernie, upatrzyłam sobie wcześniej w internecie konkretny model i odcień pomadki i poszłam na polowanie. ;) Jakież było moje rozczarowanie gdy okazało się, że mojej wyśnionej szminki nie ma! Zostały tylko marne resztki starej kolekcji i cale półki wypełnione były innym modelem. Nie poddałam się jednak i razem z panią znalazłam całkiem fajny odcień. :)
Jak widać na poniższym zdjęciu, opakowanie jest bardzo ładne, estetyczne i powiedziałabym klasyczne :D Eleganckie złoto, dobrze trzymający się kartonik.

 W środku mamy pomadkę w opakowaniu bardzo zbliżonym do kartonika. Matowe złoto, napisy dobrze się trzymają, pomadka łatwo się otwiera i zamyka (ale nie ma możliwości otworzenia się w torebce).
 Odcień jest bardzo naturalny, kolor prawie identyczny co moje usta bez niczego, ale lekko wpadający w brzoskwinkę. :) Niektórzy mogliby pomysleć, że w takim razie po co mi pomadka, jednak uważam, że nadaje ładny jednolity kolor i lekki błysk, mimo matowego wykończenia. Nie zauważyłam szczególnego przesuszania  ust.




Pomadka dosyć dobrze się nakłada, nie jest to może sunięcie jak po rozgrzanym oleju, ale daje radę ;) Nie zawiera absolutnie żadnych drobinek czy brokatu. Uff :) Ma bardzo dobre krycie.
Można ja kupić na firmowych stoiskach Golden Rose, w miejscowych drogeryjkach jak i również w internetowym sklepie GR. Sklep

Jestem bardzo zadowolona z tej pomadki. Duży wybór kolorów, dobra jakość i do tego niska cena - i mam chrapkę na inne odcienie. :)

Cena - 10,50zł!
Odcień - 43

wtorek, 27 grudnia 2011

Wygrana w rozdaniu - kosmetyki Elite

Niedawno dopisało mi szczęście i wygrałam rozdanie u Niecierpka.Była to moja pierwsza wygrana w rozdaniu i dziękuję Niecierpkowi za organizację i szybkie wysłanie nagrody ;)

Dostałam 5 kosmetyków marki Elite:
-3 cienie,
-maskarę,
-oraz miniaturkę pudru rozświetlającego.



W tym wpisie chciałabym ocenić maskarę.  Byłam z niej niezwykle zadowolona , bo akurat skończyła mi się moja ukochana Max Factor 2000 Calorie. Dostałam odcień brązowy. Obawiałam się, że mi nie podpasuje, bo mam czarne rzęsy i brwi, ale okazało się, że tak naprawdę nie za bardzo widać ten kolor na rzęsach. W moim przypadku to zaleta, jednak kogoś kto oczekuje brązowych rzęs może ten fakt zawieść. 



Według producenta, tusz jest wodoodporny, ma właściwości pogrubiające i wydłużające. Faktycznie, nie rozmazuje się i ładnie podkreśla rzęsy. Nie zauważyłam osypywania. Dobrze się nakłada. Szczoteczka jest standardowa, można nią dotrzeć zarówno do kącika oka jak i z łatwością pomalować dolne rzęsy.



Efekt przed i po:



Numer - 2, brąz.
Cena - 22,90zł.

Nie jest to mega teatralny efekt, ale myślę, że do codziennego makijażu nadaje się świetnie. Bardzo polubiłam tę maskarę, uważam, że śmiało można w nią zainwestować :)

poniedziałek, 26 grudnia 2011

Paznokcie renifery

Zainspirowana wpisem lidzi007 postanowiłam strzelić sobie świąteczny manicure. Wyszło mi zdecydowanie gorzej, ale i tak renifery wzbudziły zainteresowanie znajomych :) Postanowiłam zrobić je tylko na kciuku i środkowym palcu, gdyż cała ręka do malowania - uch to przerosło moje siły :)

Efekty są takie:


niedziela, 25 grudnia 2011

Choinkowy lakier, Wibo 352

Witam!
Jak przystało na świąteczny czas, mam dziś do zaprezentowania lakier do paznokci, który kojarzy mi się z choinką. :) Jest to, powiedziałabym 'podgnita' zieleń, z metalicznym wykończeniem. Pięknie iskrzy się w świetle. Trochę jak światełka na choince ;)

Lakier marki Wibo, dostępny w każdym Rossmanie.
Numer  352.
Bardzo dobrze się rozprowadza, nie robi smug.
Do pokrycia potrzebne są 2 warstwy.


W sztucznym świetle, widać metaliczny połysk.
 W świetle dziennym.


Polecam!

środa, 21 grudnia 2011

Szminka Miss Sporty - swatch

Witajcie, niedawno wybrałam się do Rossmana. Zupełnie bez powodu, zobaczyć co w trawie nowego słychać. Moją uwagę przyciągnęła całkiem przyjemna dla oka promocja szminek Miss Sporty. Nie lubię tej firmy,  zniechęciły mnie do niej kosmetyczne buble, na które się wcześniej nacięłam. Jednak postanowiłam dać się skusić na jedną małą szmineczkę :)
Kolory do wyboru nie były dla mnie powalające, raczej perłowe, czego nie lubię w szminkach. Moje oko przyciągnęły jedynie dwa numerki, z czego jeden wpakowałam do koszyka i teraz Wam przedstawiam. ;)

Kolor 053 WATCH OUT! jest to taka czerwień przełamana pomarańczą
Cena - w promocji ok 6zł bez ok 9zł.



Wiadomo, że za taka cene nie dostaniemy powalającej jakości, jednak moim zdaniem pomadka spisuje się całkiem nieźle! Ściera się równomiernie więc nie będziemy straszyć ludzi szpetnymi, do połowy pomalowanymi ustami ;) Opakowanie plastikowe, nic pięknego ale całkiem estetyczne.

Podejrzewam, że perłowe kolory będą zachowywać się inaczej, gdyż nawet swatchując na ręce było widać, że mają inną konsystencję. Niemniej jednak ten kolo jest warty zastanowienia, gdy chcemy wypróbować coś nowego i niedrogiego. :)

piątek, 16 grudnia 2011

Kolczyki - Mikołajki!

Wybrałam się dziś do Glittera w celu zakupienia jakichś świątecznych upominków i jedna błyskotka skradła moje serce. Tym bardziej, że w drodze do sklepu dostałam sms, że kolczyki są dziś 50% taniej! Juhu, co za fart :)
Za te śliczności , dzięki promocji, zapłaciłam jedyne 10zł.

środa, 14 grudnia 2011

Terra del sol - rozświetlacz

       Będąc kiedyś w Douglasie, zachęcona przez panią ekspedientkę, kupiłam rozświetlacz nieznanej mi firmy. Nie używam tego typu kosmetyków prawie wcale, bo i bez nich moja problematyczna buzia lubi się świecić. Produkt ma na wieczku napis Terra del sol i kosztował 44,90zł.

Jak widać jest dosyć sypki i pobrudził już nieźle pojemniczek ;)

Tak wygląda rozsmarowany na ręce. Myślę, że jest to bardzo ładny efekt, jak dla mnie bardziej na większe wyjścia niż na co dzień.



Produkt długo się utrzymuje. Ze swojej strony polecam go. :)